|
|
 |
 |
koncert ŻYWIOŁAK w klubie Re (04.X.2007r.)  |
 |
Maria Peszek w Studio (2.IV.2007r.)  |
 |
Lokal bez papierosa - inauguracja kampanii 15 marca oficjalnie ruszyła organizowana przez stowarzyszenie MANKO kampania społeczna Lokal Bez Papierosa.pl. W pierwszym tygodniu akcji przyłączyło się do niej już 30 krakowskich lokali. Kampania ma na celu propagowanie miejsc wolnych od dymu tytoniowego oraz promowanie poszanowania praw osób niepalących. Każdy lokal z całkowitym zakazem palenia lub choćby wydzieloną salą dla niepalących może znaleźć się na specjalnej nieustannie uaktualnianej mapie.  |
|
 |
|
 |
 |
Grzane piwo 0,5 l piwa, 2 żółtka, 3 łyżki cukru, 1/2 łyżeczki cynamonu mielonego, 8 goździków  |
 |
Pizza z kurczakiem W ostatni weekend wybraliśmy się w poszukiwaniu czegoś dobrego, co można by zjeść w krakowskich knajpach. Spacerując po świeżo wyremontowanej płycie Rynku, skierowaliśmy nasze kroki do największego pobliskiego klubu Faust...  |
 |
Poncz na gorąco 120 ml przegotowanej, gorącej wody
40 ml białego rumu lub whisky
20 ml soku ze świeżej cytryny
przyprawy: gałka muszkatołowa, cynamon, imbir, goździk świeże owoce: cytryny, pomarańcze, banany, ananasy...  |
|
 |
|
 |
 |
Kazimierz w obiektywie Pamiętam jak z zainteresowaniem obserwowałem Aborygenów odczyniających przedziwne misteria, których nikt, kto był niewtajemniczony, nie rozumiał. Ba, być może nawet oni sami ich do końca nie rozumieli, samoistnie napędzani duchami przodków. Patrzyłem w twarze tych ludzi i odkrywałem dziwne historie, które życie dla nich pisało i realizowało pośród niesamowitej scenerii podwórek, ciemnych zaułków. Podświadomie czułem, że jestem świadkiem czegoś niezwykłego, oto na moich oczach rozgrywają się sceny, których nie mogę do końca zrozumieć
... dawała się wyczuć urzekająca atmosfera tego miejsca.  |
 |
Kraków o zmierzchu Mroźny zimowy dzień, a w zasadzie jego zmierzch. Postanowiłem przemierzyć popularny szlak spacerowy Krakowa uwieczniając jego uroki w obiektywie równie chyba popularnego EOS-a 300. Mam niewiele czasu, zmierzch nie trwa długo, a właśnie o tej porze niebo rozpinające swój płaszcz nad miastem ukazuje jego magiczne oblicze. Spacer zacznę tym razem od Wzgórza Wawelskiego, a zakończę pewnie pod Barbakanem... z reszta jeszcze zobaczę...  |
|
 |
 |
"...zaczarować się, unieruchomić dzień" „Za morzami” to album, który można odbierać emocjonalnie, intelektualnie, a jak ktoś bardzo się uprze, to czysto rozrywkowo też (tyle, że wtedy traci się wiele). I jedno w uszy (bo przecież nie w oczy, czyż nie?) rzuca się od razu – to niezwykle spójna płyta. Płynie (oj tak!) sobie tak naturalnie, że słuchanie jej od razu staje się przyjemnością. Choć bynajmniej nie jest tak, że od razu się ją rozumie.  |
 |
Bajka o Superwilku Czemu kultura masowa cieszy się taką popularnością? Dlaczego co wieczór miliony ludzi zasiadają przed telewizorami, żeby obejrzeć serial, głupią komedię mniej lub bardziej romantyczną, ale zawsze z happy endem. Czemu czytamy Grocholę, a nie Manna, skoro wiadomo, że ten drugi był lepszy, a nawet więcej?  |
 |
Radio Bez Kitu stara się o koncesję! Rozgłośnie wyrastają niczym dorodne (za przeproszeniem) rydze po deszczu. O ile jednak z tych rydzów (zdrobniałych i nie tylko) radość może być wątpliwa, o tyle z powodu wspomnianych rozgłośni należy brykać ze szczęścia. W końcu mamy wybór - nikt nie może na nas wymusić słuchania całymi dniami tego, co akurat na topie.  |
|
 |
|
 |
 |
Opowieści z Knajpy - odcinek dziewiętnasty Wersja Herr Kufelskiego
Słońce jasnymi strugami wlewało się na dno lasu. Gałęzie, poruszane lekkimi westchnieniami wiatru, strząsały z siebie ostatnie krople rosy. W powietrzu pachniało igliwiem i rześkością. Szlak pod stopami choć wąski, nie sprawiał żadnych trudności. Nogi pracowały ochoczo, pnąc się pod górę.  |
 |
Opowieści z Knajpy - odcinek osiemnasty Dwie niewielkie postacie spoglądały z góry na tkwiącego pośrodku Knajpy, Pana Kubecka, który pochylał się nas czymś i klął szkaradnie. Wymieniły zatroskane spojrzenia.  |
 |
Opowieści z Knajpy - odcinek siedemnasty W Knajpie panował nieznośny upał i zaduch. Pan Kubecek postanowił przeczekać. Sam przyszedł, sam sobie pójdzie – takie było jego stanowisko w tej sprawie i on je podzielał. W tym czasie upał i zaduch konferowały gdzieś pod sufitem:  |
|
 |
|
 |
 |
Wywiad ze studentem... Październik, pierwszy miesiąc nowego semestru za nami. Pokusiłem się więc o eksperyment, i zadałem kilku studentom różnych uczelni to samo pytanie: "Studencie krakowski, jak Ci się studiuje?" Oto co mi odpowiedzieli.
 |
 |
Wielkie posągi na krakowskim rynku W połowie października pojawiły sie na płycie Rynku Głównego ogromne rzeźby przedstawiające zdeformowane postacie greckich bogów. Krakowianie - przyzwyczajeni do różnorodnych manifestacji artystycznych - niezbyt dziwią się ich obecnością, a wręcz przeciwnie, zaczęli traktować posągi jak stałe obiekty architektury rynku. Rzeźby stały sie punktami orientacyjnym, takimi jak skarbonka czy ratuszowe lwy.  |
 |
Wywiad z Justyną Tegoroczny wrzesień dla kibiców kolarstwa upływa pod znakiem 60tego Tour de Pologne. Poprosiliśmy więc rodowitą Krakowianke, Justynę Frączek, wielokrotną mistrzynie polski w kilku dziedzinach kolarstwa by opowiedziała nam trochę na temat życia zawodowych kolarzy.  |
|
 |
|
|
|
|
|