|
|
 |
Ras Szamra, Natty Dread i Zabili mi Żółwia w Loch Ness (19.IV.2006r.)
„Kiedy jest ci źle i smutno
wszystko kolor szary ma
wtedy weź do rąk gitarę
zanuć sobie w rytmach ska”
Pozytywne brzmienia reagge, ska i punk rozbrzmiały w środę 19 kwietnia w krakowskim klubie Loch Ness. Zespoły Ras Szamra, Natty Dread i Zabili Mi Żółwia zagrały dla krakowskiej publiczności dobry ponad 3-godzinny koncert. Wieczór rozpoczął się od występu młodego zespołu z Bielsko-Białej. Zespół Ras Szamra (www.rasszamra.pl) zagrał kilkanaście utworów w rytmie reagge i początkowo mała grupka tańczących zamieniła się w całkiem spory tłumek bawiącej się młodzieży. Po jamajskich brzmieniach przyszła pora na dobre punkowe granie w wykonaniu krakowskiego zespołu Natty Dread (www.nattydread.band.pl). Muzyka ND, łącząca w sobie elementy ska, punka i rock&rolla(?), jest dobrze znana w byłej stolicy Polski. Wielokrotne koncerty w grodzie Kraka (m.in. na Juvenaliach 2005) pozwoliły poznać dobrze utwory Natty Dreadów z wydanej w 2005 roku płyty „Niezmienny” i z wcześniejszej ich twórczości. „Ze względu na Ciebie”, „Niezabudu” czy „Natty Dread” to piosenki sztandarowe krakowskiej grupy, która sprawiła, że wszyscy ludzie zgromadzeni w klubie Loch Ness tańczyli. Z nowym, bardzo medialnym wokalistą zespół Natty Dread ma przed sobą świetlaną przyszłość. Jeden z najlepszych krakowskich zespołów zagości i w tym roku na Juvenaliach. Zagra obok Lion Vibrations, Alians, Farben Lehre, Indios Bravos i Zabili Mi Żółwia na KULTowych Juvenaliach 12 maja na boisku mineralnym Wisły. Ok. godziny 21 przyszedł czas na długo wyczekiwany zespół Zabili Mi Żółwia (www.zmz.pl ). Grupa ta promuje swój drugi, niedawno wydany krążek „Uczucia w promocji” (płyta „AktI” została wydana w 2001). Niezwykle energetyczny wokalista Michał Wojnar wyśpiewał takie przeboje jak „Dlaczego”, „King-Kong” czy „Dezerter”. Zespół dobrze bawił się na scenie, podobnie jak dobrze bawiła się publiczność, która biorąc przykład z wokalisty SKAkała w każdym zakątku klubu. Odpowiednia ilość obecnych osób sprawiła, że każdy miał przestrzeń do zabawy i wszyscy obecni w klubie Loch Ness skwapliwie to wykorzystywali. Na koniec zespół zagrał, a publika wyśpiewała największy przebój Żółwi „Wiosnę” , której ostatnie słowa najlepiej oddają atmosferę środowego koncertu „Bo wszystko to iluzją jest i magią i zdarza się raz na milion” Publiczność jednak nie wypuściła tak szybko ZMŻ. Na bis zagrali „Jaracza”, „Być człowiekiem”, „Kwiatek” i piosenkę z nowej płyty „Naloty”. Do ostatnich dźwięków wszyscy świetnie się bawili, więc koncert można śmiało uznać za udany. Oby więcej tak dobrych, promujących młode polskie zespoły, koncertów w Krakowie. |
 
|
| Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom. |
 |
| Ewqa007 (2006-05-05 15:36:10, IP: 192.168.26.x) |
| Ale fajnie nawet jestem na zdjeciu:P ale koncerty był swietny! zabili mi zołwia są swietni! oby wiecej takich koncertow! |
|
|
|
/ |
|
|
|
|