Logo
knajpy.krakow.pl
wtorek, 17 lipca 2018 

Forum o Krakowie

Find a place
Random photo
Śródziemie
Kliknij by wyświetlić informację o knajpie
gallery >>
Places from A to Z
Młoda Nowa Polska
Moliere Centrum Kult...
Morskie Oko
MS Grill bar
Nic nowego
więcej >>
 Reportaż
Autobus Czerwony IV - RELACJA VIDEO!

Kiedy lud pracujący łamał głowy, kredki i pędzelki nad pełnymi twórczej inwencji transparentami na sobotnie pochody PoPisowe i różne inne Wszechpolskie, my oddawaliśmy się Kulturalnej Rozrywce. W piątkowy wieczór już po raz czwarty krakowianie tłumnie przybyli do Klubokawiarni Łubu-Dubu, by odbyć podróż Czerwonym Autobusem.

WŁĄCZ GŁOŚNIKI!
Kraków to jednak jest, Proszę Państwa, piękne miasto. Taka refleksja mnie naszła na okoliczność różnic między Najważniejszymi Wydarzeniami tu u nas i tam u nich, czyli w Stolycy Aktualnej. Kiedy tamtejszy lud pracujący łamał głowy, kredki i pędzelki nad pełnymi twórczej inwencji transparentami na sobotnie pochody PoPisowe i różne inne Wszechpolskie, my oddawaliśmy się Kulturalnej Rozrywce. W piątkowy wieczór już po raz czwarty krakowianie tłumnie przybyli do Klubokawiarni Łubu-Dubu, by odbyć podróż w czasie i przestrzeni Czerwonym Autobusem. Bardziej i mniej dziwaczne stroje „z epoki” mieszały się z asekuracyjnymi ubrankami z katalogu 2006. Cóż zrobić – bardziej nieśmiałym trzeba wybaczyć i mieć nadzieję, że za rok dadzą się namówić na krawat w groszki i plisowaną spódniczkę. Ruszyliśmy zatem spod Łubu, stanowiąc osobliwy mix postaci z czasów rozmaitych od lat 60-tych począwszy. Za nami podążył korowód trabantów. Kierunek: Restauracja „Stylowa” na Alei Róż w samym centrum Nowej Huty. Rozśpiewani Obywatele Ojczyzny Ludowej, wznoszący okrzyki na cześć Pana Kierowcy i porykujący, ile sił w płucach, pieśń ku chwale Prezesa Naszego Klubu. Stanąwszy na przystanku przy Centrum C odbyliśmy pochód (ha, my też mamy swoje pochody i nawet megafon, a to wszystko w imię czego? W imię Kultury i zachowania Tradycji, bo jak wiadomo „tradycja to jest coś ekstra”!!!) do naszego celu. A tam co? Dansing z epoki! Serio serio, Proszę Państwa. Bo co z tego, że świecą kolorowe lampki i pan, który puszcza muzykę, nazywa siebie didżejem, a nie wodzirejem, skoro wszystko jest tak samo jak wtedy. Uroczy Panowie po 60-tce szarmancko całują w rączkę, w tle Drupi śpiewa smętną włoską piosenkę, a dojrzałe panie płonią się i nieśmiało spuszczają wzrok na zaproszenie do tańca. Niesamowite zjawisko – obrazek niczym wyjęty z kurortu w latach 80-tych. Zostaliśmy przemiło przywitani, zatańczyliśmy do kilku piosenek, damska część naszego barwnego korowodu przyprawiła kilku starszych panów o nagły (jeśli niebezpieczny, to przepraszamy bardzo) skok ciśnienia i wróciliśmy do naszego ogórka wśród śpiewów i okrzyków. Powrót na Wielopole 15 nie zakończył jednak Autobusowej przygody. Już chwilę po przyjeździe Ogórek wystartował ponownie, wyprzedzając po drodze niejeden nędzny Niebieski Autobus będący znakiem kapitalistycznej nędzy. Mijając po drodze Błonia i oglądając Zamek Królewski na Wawelu dotarliśmy na Kazimierz. Że koło zatoczyliśmy i jakoś mało oszczędnie to wszystko wyszło? Lud Pracujący nie zajmuje się takimi bzdurami, bo jak sama jego nazwa wskazuje – pracuje, więc ma. Może jeździć nawet przez Poznań. „I co Pan nam zrobisz?!” Dotarliśmy zatem na rzeczony Kazimierz, by odwiedzić tam Przybytek Kapitalistycznej Rozpusty – nowy i pachnący świeżością klub B-side (swoją drogą gorąco polecam wielbicielom wszelkiej muzyki alternatywnej – ulica Estery 16), gdzie zatrzymaliśmy się na „dwie setki i piwo”, czyli przysłowiowe 5 minut.... Potem pozostała już tylko podróż pod Kombinat – oczywiście przez Wielopole 15 – i tańce do rana w Łubu-Dubu. Kolejna podróż Ogórkiem dobiegła końca – oczekiwania spełnione, 200 procent normy wyrobione. A w uszach ciągle ten słynny fragment przemówienia Towarzysza Gomułki: „Obywatele! Przed wojną staliśmy nad przepaścią! Teraz jesteśmy o krok naprzód!” Szanowni Państwo, uroczyście ogłaszam, że w 2006 roku wylądowaliśmy na dnie, a tam „nad rzeczką, opodal krzaczka mieszkała...” No, Sami Wiecie Kto, nawet pomnożony przez dwa. I pamiętajcie „Higiena przyjaciółką zdrowia” – także psychicznego... Impreza odbyła się dzięki uprzejmości MPK SA w Krakowie. Dziękujemy!
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
Kliknij żeby powiększyć
 
 
Film: zdjęcia: Rafał Pogoda produkcja: Adam Kiryszewski Tekst: Iris Zdjęcia: Maciek
Iris     
 
Łubu-dubu Klubokawiarnia

Wasze opinie Utworz nowy watek

Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom.
zoo (2006-10-09 15:50:21, IP: 80.53.44.x)
ja poproszę o więcej fotografii :)
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek
luki (2006-10-10 02:51:04, IP: 217.74.68.x)
wiecej fotek z autobusem! :-)
neeee (2006-10-11 03:32:40, IP: 62.111.158.x)
czy ten tekst pisala skacowana osoba?:)
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek
Luke (2006-10-11 05:19:03, IP: 217.74.68.x)
raczej zblazowana warszawka ;-)
iris (2006-10-11 07:51:35, IP: 192.168.135.x)
jak się dowiem, kto o tej warszawce w moim kontekście napisał, to marny jego los :P I nie byłam skacowana. Wtedy JUŻ nie
Vanquish (2006-10-11 09:16:56, IP: 83.7.211.x)
Oj los jego marny bedzie, zwlaszcza, ze dziewice w niebie dawno juz sie skończyły :-P
Luke (2006-10-11 09:51:39, IP: 83.29.248.x)
sorky, zabrakło ogonka ;-) miało być: "raczej zblazowana warszawką" :-)
iris (2006-10-11 10:08:37, IP: 192.168.135.x)
Uwaga, to będą oficjalne groźby pod adresem Pana, któremu ogonka zabrakło :): Jeśli jeszcze raz Szanowny Właściciel Zabrakniętego Ogonka użyje nazwy Tego Okropnego Miasta w wypowiedzi dotyczącej mojej osoby, to straci BEZPOWROTNIE nie tylko ogonki w literkach, ale wszelkie własne :D Stolycy mówimy nie, jeszcze bardziej stanowcze niż Parówkowym Skrytożercom
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek
Vanquish (2006-10-11 10:52:39, IP: 83.7.211.x)
No tak... lecz może zaistnieć i taka ewentualnośc, iż kolega(?) owy, pod pseudonimem 'Luke' występujący, założył, iż skoro w niebie rzeczonym powyżej dziewic juz nie ma, to ogonki mu zbędne. Wyraz 'stolycy' zastąpiłbym sformułowaniem: 'kmiotki z [piiii]' :-)
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek
Vanquish (2006-10-11 11:11:02, IP: 83.7.211.x)
Popieram Przedmówczynie w całej rozciągłości jej immanentnie (trudne słowo...) trafnej i jakże koherentnej (kolejne trudne słowo...) wypowiedzi :-)
iris (2006-10-11 12:42:40, IP: 192.168.135.x)
Ależ ja Panu Z Ogonkowym Niedostatkiem zafunduję piekło na ziemi - zostawię go tutaj, wśród zastępów dziewic nieprzeciętnej urody pozbawionego ogonków wszelakich. I już więcej nic nie powiem o planowanych torturach, bo mnie aresztują za publiczne wygłaszanie gróźb i nie zdążę wyśledzić rzeczonego Pana, by słowo stało się czynem :D
rura (2006-10-24 04:05:19, IP: 151.97.110.x)
no no no, zaluje,ze ze to przegapilam...ladna recka. a na ziemi wloskiej takich imprez nie ma....hmm. ja tez chcemmm more fotos,bo malutko i kiepsciutko
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek
FLORIAN (2007-12-28 06:24:49, IP: 83.18.234.x)
CZY ZNA KTOS BARMANKE-TAKą CZARNA KTóRA BYłA TAM NA POCZATKU,JAK SIE OTWIERAłA KNAJPA-MIAłA NA IMIE CHYBA BEATA :) Piszcie na meila-jesli znacie - chetnie odnowie znajmosc
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek