|
|
 |
Wywiad z Papa Dance
O Papa Dance słyszeliście chyba wszyscy. A kto nie słyszał, mógł
przeczytać krótką historię zespołu na naszej stronie...
Po wielu latach przerwy wrócili na scenę. 11 lutego mieliśmy znowu okazję zobaczyć ich na żywo w klubie Łubu Dubu. A oto, co powiedzieli nam o sobie w króciutkim wywiadzie:
knajpy.krakow.pl : Gdzie podział się noszony klawisz? Czy ten atrybut,
symbol Papa Dance pojawi się jeszcze podczas występów scenicznych?
Papa Dance : Noszony klawisz jest w muzeum. Bardzo lubiliśmy ten
instrument, ale dziś mało komu przypomina on występy wykonawców new romantic z lat 80-tych. Poza tym jest za dużo grania, a my dziś nie
używamy sekwenserów, tylko wszystko gramy na żywo, więc dla dobra
brzmienia i muzyki musieliśmy dokonać wyboru. Zostawiamy go w muzeum.
k.k.pl : "Rynek przeładowany jest rockiem, w którym teksty za wszelką cenę starają się roztrząsać poważne problemy - podkreślaliście zawsze w wywiadach.- Potrzeba chyba również czegoś lżejszego w odbiorze, czegoś, co wpada w ucho i relaksuje". Czy nowe piosenki będą nadal utrzymane w takim lekkim, dyskotekowym klimacie?
P.D. : Może nie aż dyskotekowym. Wystarczy pop z charakterystycznym dla Papa Dance brzmieniem. Każdy rodzaj muzyki ma swoich odbiorców. Przy nas ma być zabawa.
k.k.pl : Brzmienie zespołu, przynajmniej to koncertowe, zmieniło się. Na pierwszy plan wysuwają się gitary, perkusja. Nie jest już tak wyraźnie
elektroniczne. Czy to trwała zmiana?
P.D. : To zmiana czasów i nas samych. Nie dokonujemy zmian na chwilę, chociaż nie planujemy zostać w miejscu. Trudno nam teraz określić dokładne instrumentarium do następnych płyt. Dziś wygląda to właśnie w ten sposób.
k.k.pl : Do kogo ma trafić nowa płyta? Liczycie na wiernych fanów czy
będziecie próbowali zdobyć nowych odbiorców, którzy o Papa Dance jeszcze nie słyszeli?
P.D. : Najlepiej do wszystkich, którzy chcą się bawić przy naszych
piosenkach. Świat się zmienia, a niektóre hity zostają w pamięci na wiele lat. Myślę, że to jest nasz największy sukces. O młodych też walczymy. Nie chcielibyśmy powrócić na chwilę, z jedną płytą. Walczymy o trwałe wejście na rynek. A czy nam się uda? Na pewno nie będziemy się łatwo poddawać.
k.k.pl : Występowaliście na festiwalach, koncertach przed wielotysięczną publicznością. Jak oceniacie klubową atmosferę, taką jak w Łubu Dubu? Na jakich imprezach gra Wam się lepiej?
P.D. : Każdy koncert ma osobny klimat. Stadiony i koncerty plenerowe dają niesamowitą energię, którą czerpiemy widząc wielotysięczny tłum przed sceną. Klubowe granie jest inne. Na pewno jest lepszy kontakt z publicznością. Takie koncerty maja zupełnie inny charakter. W "Łubu dubu" byliśmy mile zaskoczeni atmosferą i znajomością naszych nagrań. Wszystkich pozdrawiamy i dzięki za wszystkie reakcje! No i mam nadzieję: do szybkiego!
|
|
 
|
| Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom. |
 |
| wojtas (2005-03-15 02:25:22, IP: 83.29.76.x) |
| PAPA DANCE -już w kwietniu zagraja w Krakowie!!!
2.04. o 20.00 w Klubie Plastyków na ul.Łobzowskiej 3 |
|
|
|
/ |
|
|
|
|