Logo
knajpy.krakow.pl
niedziela, 27 maja 2018 

Forum o Krakowie

Find a place
Random photo
Libido
Kliknij by wyświetlić informację o knajpie
gallery >>
Recently added
Czajownia Kraków
Kawiarnia Stopklatka
Royal Art Cafe
Kabaret
Ministerstwo
więcej >>
 Reportaż
Święto Ulicy Brackiej i Gołębiej

Bracka i Gołębia – na co dzień bardzo spokojne, zaciszne uliczki słynące z mnóstwa urokliwych kawiarenek i małych sklepików. Raz do roku zmieniają się jednak w tętniące życiem miejsce, przez które niczym korytem rwącej rzeki przelewają się tłumy Krakowian i turystów. Wszystko to za sprawą zamieszkującej tu Społeczności, która tego roku solidarnie „skrzyknęła się” już po raz piąty i zaprosiła mnóstwo znamienitych gości, by uświetnili swoją twórczą obecnością ten słoneczny dzień - 7 czerwca.

A zaczęło się już tradycyjnie od hejnału mariackiego „na jazzowo” w wykonaniu Andrzeja Marchewki - utwór stanowił sygnał do rozpoczęcia upojnej zabawy. Świąteczna machina ruszyła! Wystąpiły dzieci z krakowskich szkół, barwna formacja baletowa (Art. Color Ballet) i grupa flamenco (A Sangre Fria). Za sprawą Leszka Długosza swoją chwilę miała poezja pochodząca prosto z ulicznej Rynny Poetyckiej. Były występy teatralne i kabaretowe, pośród murów kamienic rozbrzmiewały arie operowe i frywolne pieśni. Nie zabrakło sztandarowych przedstawicieli galicyjskiego bluesa - Krakowskiej Grupy Bluesowej oraz jazzu, czyli niezawodnego jak zawsze - Old Metropolitan Band. Wszystko to, jak w wielkim tyglu mieszało się swojsko i przenikało wzajemnie, nierzadko wprawiając przechodnia w rozterkę… co tu wybrać? Do tego zewsząd kusiły atrakcyjne stragany, można było uraczyć się winem, pyszną nalewką czy złocistym piwem w odświętnie przystrojonych ulicznych ogródkach. Była możliwość wzięcia udziału w turnieju kopanej zośki i szachów, w loteriach, konkursach recytatorskich i rysunkowych, można było wywróżyć sobie świetlaną przyszłość i nabyć książkę najtaniej pod słońcem. A cały ten radosny misz-masz znalazł swój finał w koncercie Grzegorza Turnaua, gościa-gospodarza, któremu trzeba chyba przypisać największy udział w rozsławianiu jednej z pozornie niepozornych uliczek. Tym razem jednak nie padało i wszystko znakomicie się udało, a upojna fiesta na ulicach trwała jeszcze długo, długo do późnej nocy. A ja tam byłem, … Serdeczne gratulacje i podziękowania dla wszystkich organizatorów tego niezwykłego Święta!
 
Sobotni spokój...  
Sobotni spokój...   "zmącony" występem artystów
 
ku uciesze publiki   szczęśliwej jak nigdy
ku uciesze publiki   szczęśliwej jak nigdy
 
Tłumnie na Gołębiej   i tłumnie na Brackiej
Tłumnie na Gołębiej   i tłumnie na Brackiej
 
Winko szło jak woda   Tańcom nie było końca...
Winko szło jak woda   Tańcom nie było końca...
 
 
Marcin     
 
Cafe Gołębia 3

Wasze opinie Utworz nowy watek

Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom.
January (2003-06-18 13:53)
Lubie te dwie uliczki, chyba właśnie dzięki bardzo fanym kawiarenkom i knajpkom. 7 czerwca wyglądaly jak uliczki gdzieś na południu Europy. Świetna sprawa - stoliczki na chodnkach... całe Święto dla mnie bomba
Anka (2003-06-22 12:48)
przyjemne święto - popieram - jak najwięcej takich!
Looki (2003-07-12 06:46)
Byłem ,byłem - simpaticznie :-*
jacek (2005-02-26 05:37:43, IP: 83.16.219.x)
Gołębia i Bracka są rewelacyjne , cudownie jest na nich latem ;) mozna by zrobić całe lato świat takich uliczek np . Siennej ze Stolarską , Wiślnej z Jagiellońską czy Św.Tomasza z Floriańska
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek