Logo
knajpy.krakow.pl
piątek, 18 maja 2012 

Forum o Krakowie

Find a place
Random photo
Prowincja
Kliknij by wyświetlić informację o knajpie
gallery >>
Zaproś do dyskusji
Stąd możesz zaprosić do dyskusji znajomych
 
 Temat tygodnia 06 lutego 2006archiwum
Kliknij żeby powiększyćBARAKA ma przyjemność zaprosić na wernisaż prac Przemka Krzakiewicza pt. SUPER FAJNE ZDJĘCIA w dniu 9 lutego o godz. 20.00. Ekspozycji towarzyszy wystawa bonusowa moda jesień-zima.

Przemysław Krzakiewicz - Życiorys Urodziłem się w 1968 r. w rodzinie inteligenckiej. Od początku moje życie wiązało się z socjalistyczną gospodarką planową. Byłem bowiem dzieckiem zaplanowanym, co odróżniało mnie od większości kolegów z przedszkola. W starszakach wychowawczyni stwierdziła, że czuję się zbyt wyjątkowy. Musiałem złożyć samokrytykę, by zostać dopuszczony do uczestnictwa w dorocznych obchodach barbórkowych. Mój rozwój postępował ręka w rękę z rozwojem Socjalistycznej Ojczyzny. W latach 80. przeciwstawiałem się militaryzmowi Ronalda Reagana. Czułem taką niechęć do mundurów i zielonego koloru imperialistycznej waluty, że pewnego razu demonstracyjnie zdarłem z siebie mundurek harcerski. Nauczycielki uznały to za akt ekshibicjonistyczny. Trafiłem do poradni wychowawczo-zawodowej. Bardzo bałem się, że to zamknie mi drogę do Organizacji Młodzieżowej. Moje obawy były bezpodstawne, albowiem nasze bezklasowe społeczeństwo nie odtrącało nikogo. Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej przyjęło mnie z otwartymi ramionami. Oglądaliśmy odcinki przygód Krokodyla Gieny i śledziliśmy milowe kroki ZSRR na orbicie okołoziemskiej. Problemy zaczęły się, gdy z kasztanów i zapałek zbudowałem replikę czołgu T 72. Na nic zdały się moje wyjaśnienia. Oficerowie kontrwywiadu nie chcieli wierzyć, że swojego modelu nie chciałem wysłać poza granice Układu Warszawskiego. Stwierdzili, że jawnie dążę do ujawnienia pokojowych technologii wojskowych Naszego Kraju. Usunięto mnie z szeregów TPPR. Choć byłem zdrajcą, Ochotnicze Hufce Pracy nie odrzuciły mnie. Zdobyłem cenne kwalifikacje. W Państwowej Fabryce Rowerów nigdy nie musiałem dotykać kasztanów i patyczków, do których czułem wstręt. Dotykałem jedynie wysokogatunkowej stali. Przygotowywaliśmy z niej wyroby dla bratnich krajów arabskich. Strzelają do tej pory. Nasza Fabryka została w latach 90. sprywatyzowana, a ja stanąłem na czele Wolnych Związków Zawodowych. Ostatniej jesieni prawie udało mi się wziąć do ręki dwa kasztany. Wystawa będzie u nas gościć w dniach 9 luty – 15 marca 2006 r. W załączeniu przesyłamy jedną z prac licząc, że pobudzi Państwa ciekawość i skłoni do wizyty w Barace w czwartkowy wieczór. Fotografia ta pochodzi z naszego archiwum i może być reprodukowana. Tomasz Brodecki, Maciej Wąsik BARAKA róg ul. Warszauera i pl. Nowego tel. 601 45 45 35 Fotografia ta pochodzi z naszego archiwum i może być reprodukowana tylko w celu promocji wystawy

Luke     

Wasze opinie Utworz nowy watek

Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom.
Brak komentarzy