Logo
knajpy.krakow.pl
piątek, 18 maja 2012 

Forum o Krakowie

Find a place
Random photo
Barrock
Kliknij by wyświetlić informację o knajpie
gallery >>
Zaproś do dyskusji
Stąd możesz zaprosić do dyskusji znajomych
 
 Temat tygodnia 05 maja 2003archiwum
Mały Rynek za zasłoną informacyjnąNiedawno odwiedziłem jeden z popularniejszych, mieszczący się przy Małym Rynku, klub muzyczny. Spotkałem się tam z odmową zgody na umieszczenie lokalu w bazie naszego serwisu. Po prostu odmową, bez podania przyczyn, jednak między wierszami można było odczytać: jesteśmy undergroundowi.

Swojego czasu właściciel knajpy na Miasteczku Studenckim powiedział: „nie chcemy tu miejscowych”. Trochę mnie to zaskoczyło, ale zaraz nadeszło wyjaśnienie: miejscowi czyli nie studenci, a zatem w domyśle panowie w szeleszczących ciuszkach z paskami. Co ma to wspólnego ze wspomnianym undergroundem czy raczej andergrandem? Ludzie myślący podobnie jak ci, z którymi rozmawiałem w lokalu przy Małym Rynku twierdzą, że jakikolwiek przejaw działań o charakterze komercyjnym oznacza zdradę ideałów, pasji, dla której robią to co robią – prowadzą knajpę dla takich jak oni ludków buntujących się przed światem na powierzchni. Takie rozumowanie jest częściowo usprawiedliwione - za sprawą telewizji muzycznych muzyka klubowa stała się równie komercyjna jak Britney Spears, jednak nie dajmy się zwariować! Kraków powolutku stara się wyrwać z klubowego zaścianka, co nie byłoby możliwe bez przepływu informacji o organizowanych imprezach – mamy tu swój udział. Postawa przedstawicieli klubu z Małego Rynku przypomina mi niestety moją rozmowę z pewnym nowohuckim raperem. Zapytałem go: „dlaczego nie wydacie płyty, która rozpromowała by waszą muzykę?”. Odpowiedź brzmiała: „nikt by tego nie chciał kupić bo jesteśmy undergroundem”. A może właśnie są andergrandem bo nikt ich nie chce słuchać? Czy andergrand i antykomercja nie bywa często maską dla miernoty? Klub na Małym Rynku mierny nie jest, nadal ma swoich stałych bywalców, sam czasem lubię tam zajrzeć, tym bardziej martwi mnie fakt, że w serwisie knajpy.krakow.pl nie mogę przejrzeć tamtejszego repertuaru imprez. Może kiedyś się to zmieni. Drodzy szefowie i właściciele knajp, nie bójcie się nas!

Maciek     

Wasze opinie Utworz nowy watek

Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom.
Radek (2003-05-05 05:18)
Najfajniejsze w undergroundzie jest to, że człowiek czuje się choć trochę artystą. To uczucie, przypominające fotografowanie na czarnobiałym filmie, choć ograniczonym brakiem kolorowego realizmu, to jednak kierującym uwagę na najciekawsze elementy realnego życia. Kontrasty czają się dokoła, nawet wśród knajp Krakowskich, a portal jest jak klisza, po to, by to wszystko wyłapać
Jarek (2003-05-06 09:33)
Jedna z najbardziej andergrandowych knajp jaka pamiętam to niegdysiejszy "Burzliwy poniedziałek". He he ale byly jazdy jak się siedziało przy piwku ze stopami unurzanymi w wodzie pochodzącej z rejonu klozetu
Maciek (2003-05-06 09:43)
Hehe to chyba mowimy o tym samym typie andergrandu :)
Joanka (2003-05-10 06:21)
czyzby "Albo tak"?
drazz (2003-05-10 08:17)
tam i bez reklamy i nfo na knajpy.krk.pl jest ciasno w czasie imprezek, wiec po co? kto wie co i jak to zajrzy, przypadkowe osoby niet :D
Maciek (2003-05-11 02:07)
A co to szkodzi? Co ich to kosztuje?
Dodaj komentarz / Utworz nowy watek