Logo
knajpy.krakow.pl
sobota, 19 maja 2012 

Forum o Krakowie

Find a place
Random photo
El Fuego
Kliknij by wyświetlić informację o knajpie
gallery >>
Zaproś do dyskusji
Stąd możesz zaprosić do dyskusji znajomych
 
 Temat tygodnia 16 sierpnia 2005archiwum
Kliknij żeby powiększyćObrazy Wacława Klaga
Fotoreporter z artystycznym rodowodem

Wacław Klag, obecnie najstarszy (stażem, oczywiście) czynny zawodowo fotoreporter w prasie krakowskiej, pozwolił się namówić na przypomnienie, że jest absolwentem ASP. Sztuki tej dokonał Andrzej Dawidowicz i u niego, w galerii Faust, odbędzie się we wtorek, 16 bm. wernisaż wystawy malarstwa Wacława Klaga.


Wacław Klag dyplom zrobił na Wydziale Form Przemysłowych, ale malarstwa uczyli tam Danuta Urbanowicz (młoda wówczas, ale już dostrzegana i doceniana malarka), prof. Adam Marczyński, także Jerzy Panek w czasie swojego krótkiego flirtu z Akademią prowadził zajęcia na Formach, z rokiem na którym studiował Klag. A wcześniej było krakowskie Liceum Sztuk Plastycznych z Józefem Kluzą, z Eugeniuszem Wańkiem i innymi pedagogami dobrze wpisanymi w życiorysy wielu znanych dziś artystów. Ostatecznie Klag nie wybrał jako zawodu ani projektowania, na które ma dyplom, ani malarstwa, które lubił i uprawiał od czasów licealnych, tylko fotografię. A raczej - fotografia wybrała jego, ale to już temat na inne opowiadanie. Fotografując (a trwa to już 42 lata) dla gazet codziennych, nadal uprawiał malarstwo - dla własnej frajdy, trochę dla higieny psychicznej, bo robota fotoreporterska to zajęcie wyjątkowo zwariowane, nawet w dziennikarskiej skali. Otwierana dziś wystawa nie jest późnym debiutem malarskim, ale od poprzedniej indywidualnej prezentacji (w galerii PSP - liczącej się, ale kto ją jeszcze pamięta?) minęło 20 lat. Z tych 20 lat pochodzą obrazy wybrane na obecną wystawę. Same pejzaże, ale pejzaż jest tym, co maluje najchętniej. Uprawiając malarstwo głównie dla własnej satysfakcji (kilka obrazów sprzedał, ale zarabia przecież aparatem fotograficznym) jest człowiekiem wolnym. Maluje świat tak jak go widzi, nie przejmując się istnieniem innych upodobań, rozwiązuje te problemy malarskie, które są ciekawe lub ważne dla niego i dla nikogo nadto nie muszą. A co z tego wychodzi - od wtorkowego wieczoru można sprawdzać okiem własnym, w galerii Faust, w Szarej Kamienicy, w Rynku Głównym, z wejściem od ul. Siennej. (AN) – Dziennik Polski

Luke     

Wasze opinie Utworz nowy watek

Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom.
Brak komentarzy